Bajk.blog

Z Potrójnej na Leskowiec

Dwudziesto-kilku kilometrowa wycieczka fragmentem Małego Szlaku Beskidzkiego.

Fajna turystyczna trasa pieszo-rowerowa z Potrójnej (884 m) na Leskowiec (922 m). Mi udało się trafić na słoneczne i ciepłe popołudnie choć momentami mocniej powiało – głównie w twarz 🙂 Dwie godziny jazdy po trasie z kilkoma bardziej wymagającymi podjazdami i widokiem na Babią Górę.

DystansCzas jazdy Przewyższenie Max. nachyleniePodjazdyZjazdy
23 km2.40 h924 m48 %9.2 km9.5 km

Fajna polna droga dojazdowa do lasu
Gancarz, Leskowiec, Klimaska

Wycieczkę zaczynam w centrum Rzyk, kieruję się w stronę czarnego szlaku, ale skracam sobie drogę przez przysiółek Mikołajki, łagodną polną drogą tuż obok ambony myśliwskiej. Przede mną rozpościera się panorama ukazująca między innymi Leskowiec, Gancarz czy Groń Jana Pawła II. Okolica tak przyjemna dla oka, że chciało by się tutaj chwilę sobie poleżeć i delektować się pięknym dniem.

Podejście do czarnego szlaku chodź prowadzi dość ubitą i szeroką drogą jest momentami dość strome. Niestety ale częściowo musiałem poprowadzić rower, nawet najlżejsze przełożenie nie gwarantuje czystego wyjazdu na sam szczyt Czarnego Gronia. Samo podejście leśnym odcinkiem na pierwszy szczyt zajęło mi ok 45 minut. Bez zbędnego pośpiechu i bez bicia żadnych rekordów na Stravie.
Możliwa jest jeszcze inna droga, bezpośrednio z ośrodka wypoczynkowego Czarny Groń, gdzie swój początek ma czarny szlak. Tam jednak jest jeszcze bardziej stromo i można się konkretnie zmęczyć samym wychodzeniem – a co dopiero pchając rower – bo nie sądzę by znalazł się ktoś kto tym leśnym początkiem czarnego szlaku mógłby tam wyjechać na dwóch kółkach.

Można też jechać dalej w stronę stoku narciarskiego, skręcić zaraz przed mostkiem w prawo i jechać drogą leśną przez tzw. Hatale, aż na sam szczyt Potrójnej. Tam jednak też trzeba spodziewać się konkretnego podjazdu zwłaszcza w środkowej i końcowej fazie. Mimo, że sama droga jest w dużej mierze trawersem potrafi momentami zaskoczyć.

Uff, światełko w tunelu. Dojazd do Potrójnej to już szybka piłka. Pozostaje delektować się widokami.
Królowa Beskidów
Potrójna

Jadę dalej czerwonym szlakiem, ale odbijam na moment na żółty by przejechać obok słynnej Chatki na Potrójnej. Bardzo przyjemna droga, bez kamieni i korzeni i innych przeszkadzajek. Wracam na czerwony by po chwili zobaczyć górną stację kolei krzesełkowej Czarnego Gronia. Teraz zaczyna się podjazd do samej Łamanej skały, spędzony czas umilają nam wszelkie ostańce skalne, które można podziwiać do woli.

Stacja Narciarska Czarny Groń
Łamana Skała 929 m
Rozwidlenie za Madohorą
Leskowiec
Panoramka na Babią widziana z Leskowca

Na Zakończenie jeszcze raz jest okazja by spojrzeć na Babią Górę. Powrotów do wsi jest kilka – chyba z perspektywy czasu wybrał bym na zjazd do Rzyk czerwony szlak zwany Szlakiem Białych Serc jednocześnie podjechać pod Schronisko pod Leskowcem. Ja wybrałem czarny szlak zaczynający się na Przełęczy Władysława Miodowicza i tylko na chwilę zjechałem na Szlak Białych Serc przy rzece Wieprzówka. Pozostał jeszcze długo swobodny zjazd asfaltową drogą prosto do cetrum.

Oznakowanie Szlaku Białych Serc

Post Author: slavoog

1
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Ewelina Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ewelina
Gość
Ewelina

Bardzo fajne tereny w Beskidach.Można się zrelaksować takim wypadem rowerowym.